Twierdzenie Hessenberga

Twierdzenie Hessenberga - twierdzenie teorii mnogości udowodnione przez Gerharda Hessenberga w roku 1906. Orzeka ono, że jeśli jest nieskończoną liczbą kardynalną, to zachodzi równość .[1]

Równoważność z aksjomatem wyboru

Twierdzenie Hessenberga można również sformułować bez odwoływania się do pojęcia liczb kardynalnych. Przyjmuje ono wtedy treść: Każdy zbiór nieskończony jest równoliczny ze swoim kwadratem kartezjańskim, tj. dla dowolnego nieskończonego zbioru zachodzi równoliczność .

Określone w ten sposób twierdzenie jest równoważne aksjomatowi wyboru.

Aksjomat wyboru implikuje twierdzenie Hessenberga

Dowód: W dowodzie wykorzystamy równoważny aksjomatowi wyboru lemat Kuratowskiego-Zorna.

Weźmy dowolny zbiór nieskończony i rozpatrzmy zbiór Jeśli uporządkujemy relacją inkluzji, to spełnia on założenia lematu Kuratowskiego-Zorna, a zatem istnieje w nim element maksymalny dla pewnego zbioru Jeśli to zachodzi więc dowód jest zakończony. Załóżmy więc dalej dla dowodu nie wprost, że Istnieje wtedy taki zbiór że Istotnie, w przeciwnym razie z prawa dychotomii wynikałoby istnienie injekcji więc biorąc dowolne dwa różne punkty funkcja określona jako dla oraz dla byłaby injekcją, co prowadzi do sprzeczności, ponieważ implikuje nierówność Zachodzi a ponadto skąd wynika czyli istnieje bijekcja Pozostaje tylko zauważyć, że a zatem funkcja jest bijekcją prowadzącą z na co jednak przeczy maksymalności elementu .[2]

Twierdzenie Hessenberga implikuje aksjomat wyboru

Dowód: Udowodnimy równoważne aksjomatowi wyboru twierdzenie Zermela, przy czym w dowodzie skupimy się tylko na dobrym uporządkowaniu zbiorów nieskończonych (możliwość wprowadzenia dobrego porządku na zbiorze skończonym wynika wprost z definicji, czyli istnienia bijekcji na ograniczony podzbiór zbioru liczb naturalnych).

Weźmy dowolny zbiór nieskończony i oznaczmy przez jego liczbę Hartogsa. Zbiór jest nieskończony, więc z założenia wynika, że zachodzi a ponadto z faktu, że i z twierdzenia Cantora-Bernsteina wynika równoliczność Istnieje zatem bijekcja Dla każdego istnieje takie, że (wynika to z definicji liczby Hartogsa, w przeciwnym razie bowiem istniałaby injekcja z w ). Niech zatem dla każdego liczba będzie najmniejszą liczbą porządkową o tej własności. Przy takim oznaczeniu funkcja określona jako jest injekcją prowadzącą na pewien podzbiór liczby porządkowej, więc można dobrze uporządkować zbiór za pomocą relacji [3]

Przypisy

  1. Aleksander Błaszczyk, Sławomir Turek, Teoria mnogości, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 2007, s. 145, ISBN 978-83-01-15232-1 [dostęp 2024-07-29].
  2. Aleksander Błaszczyk, Sławomir Turek, Teoria mnogości, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 2007, s. 92, ISBN 978-83-01-15232-1 [dostęp 2024-07-29].
  3. Aleksander Błaszczyk, Sławomir Turek, Teoria mnogości, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 2007, s. 139, ISBN 978-83-01-15232-1 [dostęp 2024-07-31].