Erdmann Gustaw Henckel von Donnersmarck
![]() | |
| baron | |
| Rodzina | |
|---|---|
| Data i miejsce urodzenia | |
| Data i miejsce śmierci | |
| Ojciec | |
| Matka |
Anna Zuzanna von Larisch |
| Żona |
Rudolfina von Dyherrn und Schönau |
| Dzieci | |
Erdmann Gustaw Henckel von Donnersmarck (ur. 18 marca 1734 w Świerklańcu, zm. 27 listopada 1805 tamże) – pan Tarnowskich Gór, starosta bytomski, baron i hrabia cesarstwa.
Życiorys
Pochodzenie i rodzina
Erdmann Gustaw pochodził ze znanej rodziny Henckel von Donnersmarck, której korzenie sięgają Spisza na terenie dawnych Górnych Węgier (dzisiejsza Słowacja). Ród ten osiedlił się na Śląsku w XVII wieku – przodkowie Erdmanna, Łazarz I Starszy (zm. 1624) i Łazarz II Młodszy (zm. 1664), pożyczyli Habsburgom znaczne sumy, za co w zamian otrzymali przywileje i zastaw na szeregu ziem śląskich[1]. W ten sposób Henckelowie przejęli m.in. państwo bytomskie z Tarnowskimi Górami. Cesarz Ferdynand II wyniósł przedstawiciela rodu do dziedzicznej godności hrabiowskiej (tytuł hrabiego Cesarstwa Henckel barona von Donnersmarck) w latach 1636–1661, co ugruntowało status rodziny[1]. Od tego czasu Henckelowie von Donnersmarck należeli do elity arystokracji śląskiej.
Ojcem Erdmanna Gustawa był Karol Erdmann Henckel von Donnersmarck (1695–1760) – dziedziczny pan dóbr Świerklaniec i Tarnowskie Góry. Jego matka, Anna Zuzanna von Larisch (1713–1761), pochodziła z innego zacnego rodu szlacheckiego Larisch (była córką barona Adama Wacława von Larisch z Nikoline). Erdmann Gustaw miał liczne rodzeństwo – jego rodzice doczekali się aż dziesięciorga dzieci (trzech córek i siedmiu synów)[1]. Erdmann był najstarszym synem, stąd zgodnie z ówczesnymi zasadami majoratu to właśnie jemu przypadła główna część schedy po ojcu[1].
W wieku 25 lat Erdmann Gustaw zawarł związek małżeński z arystokratką z bliskich kręgów śląskiej szlachty. Jego żoną została baronówna Rudolfina Wilhelmina Charlotte von Dyhrn und Schönau (ur. 1743 – zm. 1802), pochodząca z rodu von Dyherrn und Schönau osiadłego w dolnośląskim księstwie oleśnickim. Ślub odbył się 27 listopada 1759 r. we wsi Jemielna (niem. Gimmel) na Dolnym Śląsku. Małżeństwo to wzmocniło więzi między starymi rodami śląskiej arystokracji i zapewniło Erdmannowi dodatkowe koneksje rodowe. Erdmann i Rudolfina mieli siedmioro dzieci, jednak większość z nich zmarła młodo – do wieku dorosłego dożyło tylko dwóch synów[1]. Starszy syn Gustaw Adolf Henckel von Donnersmarck (ur. 1764) został później ostatnim feudalnym panem Tarnowskich Gór, zaś młodszy Karol Łazarz Henckel von Donnersmarck (ur. 1772) wyrósł na wybitnego magnata przemysłowego i ziemskiego w XIX wieku. Pozostałe dzieci (w tym jeden syn zmarły w niemowlęctwie oraz kilka córek) nie przeżyły swojego ojca lub nie odegrały znaczącej roli historycznej.
Edukacja i wczesna kariera
Erdmann Gustaw odebrał staranne wykształcenie odpowiednie dla młodego arystokraty mającego w przyszłości zarządzać dużym majątkiem i pełnić funkcje publiczne. W 1752 roku rozpoczął studia prawnicze na Uniwersytecie w Halle, znanym z wysokiego poziomu nauczania. Następnie kontynuował edukację od 1754 roku na Uniwersytecie we Frankfurcie nad Odrą. Dzięki wykształceniu i pozycji społecznej szybko otworzyły się przed nim drzwi do administracji pruskiej. Jeszcze w 1754 r. młody Henckel von Donnersmarck zwrócił się do króla Prus Fryderyka II Wielkiego oraz ministra sprawiedliwości Levina Friedricha von Bismarcka z prośbą o przyjęcie na aplikację urzędniczą w najwyższym sądzie krajowym – Kamerze Wojnno-Skarbowej w Berlinie. Prośba została przychylnie rozpatrzona i Erdmann rozpoczął praktykę jako referendarz (asesor) przy Kamerze, a w 1756 r. został mianowany referendarzem rządowym w Regencji (urzędzie administracyjnym) w Opolu.
W tym samym roku (1756) wybuchła wojna siedmioletnia, która ogarnęła również Śląsk. Erdmann Gustaw, wychowany w lojalności wobec państwa pruskiego, wstąpił do armii pruskiej w trakcie konfliktu. Służył w wojsku króla Fryderyka II i awansował do stopnia porucznika (Leutnanta). Uczestnictwo w wojnie ugruntowało jego doświadczenie i kontakty, choć po zakończeniu działań zbrojnych postanowił powrócić do kariery cywilno-administracyjnej.
Przejęcie dóbr i rządy feudalne
Po śmierci ojca w kwietniu 1760 roku młody Henckel von Donnersmarck stanął przed wyzwaniem uporządkowania spraw wielkiej rodzinnej fortuny. Miał wówczas 26 lat i jako najstarszy syn zgodnie z umową rodzinną przejął główną część ojcowskich dóbr, w tym kluczowe posiadłości: zamek i majątek Świerklaniec oraz miasto Tarnowskie Góry wraz z okolicznymi wioskami[1]. Aby zapobiec sporom w rodzinie, Erdmann zawarł ze swoją matką i rodzeństwem formalny układ regulujący podział spuścizny po ojcu. Wkrótce jednak okazało się, że ojcowizna obciążona była długami i zaległościami podatkowymi. W 1773 roku Erdmann Gustaw uzyskał od państwa specjalny kredyt w wysokości 73 tysięcy talarów, który pozwolił spłacić długi Karola Erdmanna oraz uregulować należne podatki i wypłaty dla rodzeństwa tytułem ich części spadku. Dzięki temu posunięciu młody hrabia zabezpieczył finansowo swój majątek i mógł skupić się na jego pomnażaniu.
Obejmując rządy nad rozległymi dobrami tarnogórsko-świerklanieckimi, Erdmann Gustaw okazał się władcą surowym i wymagającym. Jak odnotowali historycy, był bardzo rygorystyczny wobec poddanych chłopów na swoich ziemiach. Za uchylanie się od pańszczyzny lub niewykonywanie poleceń pańskich groził chłopom karami – mógł odebrać im gospodarstwo i ziemię, a niekiedy wymierzał także karę chłosty. Zdarzało się, że zbiegłych z folwarku chłopów, schwytanych po nieudanej ucieczce, przykuwano do taczek i skazywano na najcięższe prace jako przestrogę dla innych. Taki styl zarządzania świadczy o przywiązaniu hrabiego do tradycyjnego feudalnego porządku, w którym pan miał daleko idącą władzę nad ludnością wiejską. Surowość Erdmanna Gustawa wpisywała się jednak w realia XVIII-wiecznego Śląska – nie był on wyjątkiem, choć być może jego rządy należały do bardziej surowych nawet na tle epoki[1].
Mimo napięć społecznych Henckel von Donnersmarck skutecznie utrzymywał kontrolę nad swymi włościami i dbał o ich rozwój gospodarczy. Majątek Erdmanna Gustawa był jednym z największych na Górnym Śląsku – według wyliczeń był drugim pod względem zamożności w rodzinie Henckel von Donnersmarck w tamtym czasie[1]. Łącznie posiadał on ponad 12 600 ha ziemi, w tym jedno miasto (Tarnowskie Góry), 13 wsi w całości, 1 wieś częściowo oraz 7 folwarków (dużych gospodarstw)[1]. Najważniejsze jego śląskie posiadłości skupione były w okolicach Świerklańca, Tarnowskich Gór oraz miejscowości Żyglin/Żyglinek. Aby uchronić tak rozległe dobra przed rozdrobnieniem między spadkobierców, Erdmann Gustaw podjął decyzję o utworzeniu majoratu. W dniu 14 listopada 1796 r. podpisał akt erekcyjny, na mocy którego z części dóbr (m.in. Świerklaniec i Żyglin) ustanowiono niepodzielny fideikomis Tarnowskie Góry–Bytom. Od tej pory cały kompleks majątkowy mógł dziedziczyć zawsze tylko jeden spadkobierca – najstarszy w linii – co zapobiegało podziałowi fortuny między wielu członków rodu. Ten krok świadczy o dalekowzroczności hrabiego i miał ogromne znaczenie dla potęgi ekonomicznej jego potomków w XIX wieku.
Kariera publiczna i służba w administracji Prus
Oprócz zarządzania własnymi dobrami Erdmann Gustaw pełnił ważne funkcje publiczne w strukturach państwa pruskiego, które od 1742 roku sprawowało władzę na Śląsku. Jako wykształcony prawnik z doświadczeniem w pruskiej administracji i były oficer, cieszył się zaufaniem władz królewskich. W 1771 roku Henckel von Donnersmarck został mianowany starostą (landratem) powiatu bytomskiego, przejmując ten urząd po zmarłym poprzedniku, hr. Erneście Wentzelu von Rosteck und Goldmannsdorf z Chropaczowa. Urząd starosty odpowiadał ówczesnemu naczelnikowi powiatu – był przedstawicielem administracji państwowej odpowiedzialnym za zarząd i sądownictwo na poziomie powiatu. Co istotne, siedzibą starosty bytomskiego były Tarnowskie Góry – miasto należące do Henckla – a konkretnie budynek przy tamtejszym Rynku nr 1. Erdmann Gustaw sprawował władzę w podwójnej roli: jako pan feudalny (właściciel ziemski) oraz jako urzędnik państwowy reprezentujący rząd pruski. Taka kumulacja władzy czyniła go faktycznym hegemonem lokalnym. W budynku starostwa w Tarnowskich Górach – dawnym renesansowym ratuszu – urzędował, wydawał decyzje administracyjne i sądził sprawy. Co ciekawe, tuż przed śmiercią hrabia sprzedał ten budynek: 1 listopada 1805 r. odsprzedał siedzibę bytomskiego starostwa miejscowemu kupcowi Janowi Sedlaczkowi za sumę 1800 talarów[1]. Nowy właściciel urządził tam słynną winiarnię "Sedlaczek", która istniała przez kolejne stulecia. Jako starosta bytomski Erdmann Gustaw piastował swój urząd przez wiele lat, dbając o interesy państwa pruskiego na podległym mu terenie. Źródła podają, że pełnił tę funkcję co najmniej do 1786 roku, a według niektórych przekazów aż do lat 1797–1798. Ostatecznie w marcu 1804 roku zrezygnował z urzędu starosty, przekazując go swojemu krewnemu (bratankowi) hr. Karolowi Józefowi Traugottowi Henckel von Donnersmarck z linii maciejowskiej.
W trakcie swojej służby publicznej Henckel von Donnersmarck został także wyróżniony dodatkową funkcją. W 1777 roku powierzono mu stanowisko dyrektora Górnośląskiej Landschafty. Ober-Schlesische Landschaft była instytucją skupiającą największych właścicieli ziemskich Górnego Śląska i pełniącą rolę m.in. banku kredytowego dla szlachty oraz reprezentacji stanowej. Erdmann Gustaw przejął tę funkcję po Karlu Józefie von Schimonsky i kierował Landschaftą górnośląską, umacniając swoją pozycję wśród regionalnej arystokracji. Działalność w Landschaftcie świadczy o zaangażowaniu hrabiego w sprawy ogólnoregionalne – nie ograniczał się on tylko do własnych dóbr, ale współtworzył politykę kredytową i gospodarczą dla całego Górnego Śląska.
Działalność gospodarcza i przemysłowa
Choć Erdmann Gustaw zasłynął przede wszystkim jako właściciel ziemski i administrator, nie można pominąć jego roli w rozwoju gospodarczym regionu tarnogórsko-bytomskiego. Druga połowa XVIII wieku to okres gwałtownego rozwoju przemysłowego na Górnym Śląsku, zwłaszcza w dziedzinie górnictwa i hutnictwa. Henckel von Donnersmarck, jako pan Tarnowskich Gór, miał udział w tych procesach – choć często pośredni – poprzez zarządzanie bogatymi w surowce terenami oraz współpracę (nierzadko pełną napięć) z administracją królewską Prus dążącą do intensyfikacji wydobycia. Tarnowskie Góry już od XVI wieku słynęły z kopalń srebra i ołowiu, jednak złoża ulegały wyczerpaniu, a tradycyjne metody wydobycia były mało efektywne. W czasach Erdmanna Gustawa nastąpiło odrodzenie górnictwa dzięki inicjatywom pruskiego rządu. Kluczową rolę odegrał tu wysłannik króla, Fryderyk Wilhelm von Reden – znakomity organizator górnictwa. Z jego inicjatywy na terenach dzierżawionych od Henckla powstała kopalnia kruszcu „Fryderyk” w Bobrownikach koło Tarnowskich Gór oraz huta „Fryderyk” w Strzybnicy. Były to nowoczesne, na owe czasy, zakłady przemysłowe finansowane przez skarb pruski. Co więcej, do odwadniania tarnogórskich szybów Reden sprowadził z Anglii maszynę parową – była to jedna z pierwszych maszyn parowych użytych na kontynencie europejskim (uruchomiona w 1788 r.), co zrewolucjonizowało lokalne górnictwo.
Henckel von Donnersmarck, jako właściciel terenu i posiadacz regale górniczego (feudalnego prawa do części dochodów z wydobycia), musiał ułożyć swoje relacje z pruską administracją górniczą. Początkowo występowały spory – hrabia procesował się z fiskusem królewskim o należne mu udziały w zyskach z nowo powstałych kopalń[1]. Ostatecznie osiągnięto kompromis: 16 stycznia 1782 r. Erdmann Gustaw podpisał z pełnomocnikami króla Prus ugodę, na mocy której zrzekł się części swoich tradycyjnych praw górniczych (m.in. prawa do 1/9 wydobytego kruszcu oraz opłaty 3000 talarów od każdej miarki srebra) w zamian za uzyskanie połowy dochodów z królewskiej dziesięciny od wydobycia w nowych[1]. Innymi słowy, hrabia odstąpił koronie pewne przywileje, ale zagwarantował sobie udział w zyskach eksploatacji. Było to korzystne rozwiązanie – król mógł inwestować w przemysł bez obaw o roszczenia feudała, a Henckel zachował partycypację w dochodach, które rosły wraz z rozwojem wydobycia.
W kolejnych latach przemysł górniczo-hutniczy w okolicy dynamicznie się rozwijał, przyczyniając się do wzrostu dochodów zarówno skarbu państwa, jak i lokalnego pana. Erdmann Gustaw koncentrował się głównie na zabezpieczeniu interesów swojego majątku. Nie był sam przedsiębiorcą przemysłowym w nowoczesnym rozumieniu – większe inwestycje podejmował państwowy zarząd górnictwa – jednak jako właściciel ziemski czerpał zyski z dzierżaw, opłat górniczych i czynszów. Był więc beneficjentem pierwszej fali rewolucji przemysłowej na Górnym Śląsku. Warto dodać, że hrabia wspierał również rozwój infrastruktury i życia społecznego na swoich ziemiach. Przykładem może być jego pomoc dla gminy ewangelickiej w Tarnowskich Górach – w 1780 r. przy wsparciu Henckelów ze Świerklańca wybudowano w centrum Tarnowskich Gór murowany kościół ewangelicki Zbawiciela (pierwszą luterańską świątynię na Górnym Śląsku po okresie kontrreformacji)[2]. Fundacja tego kościoła świadczy o zaangażowaniu rodu (który pozostał w linii tarnogórskiej wyznania ewangelickiego) w potrzeby religijne swoich wiernych poddanych i współwyznawców.
8 sierpnia 1805 r. po swym kuzynie Łazarzu III Henckel von Donnersmarcku ze Siemianowic został 6. bytomskim wolnym panem stanowym. Zmarł 27 listopada 1805 w swoim zamku w Świerklańcu.
Rodzina
Był żonaty z baronówną Rudolfiną von Dyherrn und Schönau z Jemielnej. Miał z nią dwóch synów: Gustawa Adolfa – ostatniego pana feudalnego Tarnowskich Gór i Karola Łazarza – magnata przemysłowego i ziemskiego.
Zobacz też
Bibliografia
- A. Kuzio-Podrucki, Henckel von Donnersmarckowie. Kariera i fortuna rodu, Bytom 2003
- Historia Tarnowskich Gór, p. red. prof. J. Drabiny, Tarnowskie Góry 2000
Linki zewnętrzne
- Zarys dziejów Henckel von Donnersmarcków w: Śląska szlachta i arystokracja
.jpg)